Kobieta przyciąga swoim życiem, emocjami, sytości wewnętrznym blaskiem, a nie subtelnością ich ilości...
Być szczupła – to często fanatycznie-długo oczekiwane pragnienie wielu kobiet. Wielu z Was próbowało schudnąć, za pomocą różnych diet i systemów odchudzanie. Prawie każda kobieta może sama napisać książkę o tym, jak stać się szczupła. Zgadzasz się? My, kobiety, tak wiele wiemy o tym, ale i tak praktycznie dla każdego z nas temat ten pozostaje nadal problematycznej.
Chodzi mi o nadwagę wiem z pierwszej ręki. Od dzieciństwa byłam dość pełnej dziewczynką, więc w szkole nie obyło się bez kpiny. Wszystko to wzrosła w kompleksy... W wieku 15 lat postanowiłam się odchudzać. Diety, całe tygodnie całkowitej głodówki, łuck,... co ja z sobą nie robiła. I przez cały ten czas byłam ciągle w posiniaczone, stanie depresji. Podczas gdy ja wyrzucic waga, oddając zawsze jest stres. Gdy masa odchodzi, zaczyna się inna panika – jak utrzymać go na laurach wyniku?
Wszystko zaczęło się wtedy, kiedy zakochałam się. Tak, do tego zakochałam się tak, że emocje są skoki z endorfiny adrenaliny, a potem razem w dół, w bubel depresję.
Z radości obcowania z obiektem miłości i trząsł i żadna jedzenie mi w usta nie wchodziła. Potem na centrum rozrywki ekstremalnej ja skakał, jak koń, zapominając, kiedy ostatni raz kushala. No i oczywiście, się w okropną depresję od kłótni, nic nie mogłam zrobić, jak tylko płakać.
Co ja to wszystko piszę? Ja nie proponuję taki sposób odchudzania. Sprawa jest zupełnie inny. Chodzi o emocjach! I właśnie o tym chcę dziś mówić.
Wszyscy wiecie, że spożywamy znacznie więcej żywności niż jest to potrzebne naszemu organizmowi. Możemy spokojnie mogli żyć, jedząc jeden lub dwa razy dziennie, w małych porcjach. Prawdziwy fizyczny głód ledwo znakiem dla współczesnego człowieka. Ten głód, który czujemy – to głód ciała subtelnego, naszej energetycznej powłoki. Możemy siedzieć cały dzień na miejscu, zajmując się jakimś czynem, w ogóle nie wydając fizyczną energię, ale w obiad tylko chcemy. Dlaczego?
Chodzi w energetyce. U każdego produktu i każdego smaku swoja energia. Tak więc, na przykład, słodki smak łagodzi, słony – koncentruje, ostry – odpali, gorzki daje dźwięk i cierpliwości... Tak swoją osobistą energią posiada każdy produkt. U niektórych produktów damska i miękka energetyka, inne męskie, jedni podnoszą pranę, inne wręcz przeciwnie... gdy chcemy, jest to wskaźnik, że brakuje nam jakiegoś stanu. Brakuje nam pewnej energii.
Metod odchudzania.Dlaczego kobiety zablokowane stres słodkim, a większość mężczyzn – słony? Dlatego, że kobieta nieświadomie próbuje się zrelaksować i uspokoić ( ta właściwość słodkiego smaku), a mężczyzna próbuje zebrać się i zwiększyć swoją siłę (ostre i słone).
Trawienie pokarmu, łączymy się z jej energią, to napełnia nas swoimi wibracjami i nasz stan psychiczny się zmienia. Tak więc, na przykład, zdarzają się sytuacje, gdy w pewnym okresie życia miał skłonność do jakiegoś produktu ( dawał Ci niezbędną energię), a następnie jeden raz, że zdajesz sobie sprawę, że już nie chcesz go jeść.
Pamiętam, że miałem taki okres, kiedy jadłam cytrynowe deski. To zbiegło się w czasie ze złożonym astrologiczny okresem. I zdałam sobie sprawę, że ten gorzki smak na subtelnym poziomie dawał mi odporność i cierpliwość. Ja kupiłam kilogram cytryn, czyszczenie deski i jadłam je popijając herbatę bez cukru i miodu. Każdy, kto to widział, twisted, a mi było bardzo smaczne. Ale dosłownie po miesiącu, kiedy skończył się ten okres w moim życiu, u mnie zniknęło całkowicie chęć do jedzenia deski. Jeszcze przez długi czas, przyjaciele przynosili do herbaty dla 2 kg cytryn, a ja nie wiedziałam, co z nimi zrobić. Choć dżem wari!
Zwykle wyczerpujący diety pomagają schudnąć tylko na czasie. Ciało subtelne gromadzi energetyczny głód i w jeden dzień możemy nie kontynuujemy wykonywania.
Oto, co opowiada jedna moja koleżanka, która siedziała na ścisłej diecie w ciągu pół roku: "Pewnej nocy obudziłam się i zdałam sobie sprawę, że już nie mogę... nie patrząc na to, co osiągnęła doskonałe wyniki, moje ciało było na tyle apetyczne. Ale nawet ten fakt nie mógł mnie powstrzymać. Jestem w samym środku nocy stała się wszystko. Zaczęłam od sałatki, połknęła wszystko, co było w lodówce, zjadła nawet wszystkie cukierki z noworocznego prezentu dziecka. Jadłam i nie mogłam przestać...".
Ciało może cierpieć głód bardzo długo i bez żadnych załamań, spokojnie wrócić do pracy. Ale ciało subtelne tego nie może. Mu na co dzień potrzebują pewnych stanu i, jeśli mu ich nie dawać, to zaczynamy emocjonalnie zużywają się, stajemy się twitch, nerwowość, drażliwość. Pamiętaj, stan, gdy długo jesteś na diecie? Nie ma w nim absolutnie żadnej satysfakcji i spokoju.
Klucz do dobrej sylwetki w pierwszej kolejności znajduje się w naszym ciele subtelnym. Kiedy otrzymujemy wiele emocji od życia — nasze ciało energetyczne nasycony, i apetyt staje się minimalne. A emocje nie muszą być pozytywne, noclegi emocji w zasadzie wypełnia ciało subtelne. Jeśli mieszkamy smutek, a nie tłumimy ją, to ona też jest w stanie dać jedzenie cienkim ciało. Jak wiadomo, nie jest w stanie przebywać emocje, ludzie po prostu je blokowały.
Postanowiłam przeprowadzić eksperyment, i w ciągu miesiąca każdy dzień planowałam coś fajnego dla siebie: wycieczka na zabiegi SPA, wizyta kosmetyczki, wizyta ton-klubu, pyszne herbaty w ulubionej kawiarni, pojeździć samochodem na miasto w nocy przy dźwiękach ulubionej muzyki, łaźnia turecka, wanna z różnego rodzaju kobiece dziewczyny, sklepy... w sumie lista była długa. I zauważyłam, że za ten miesiąc, zupełnie niepostrzeżenie zajęło mi kilka kilogramów, choć na diecie nie siedzę już 4 lata. Ja kushala wtedy, kiedy mi się chciało, a w pozostałym czasie starałam się jak najwięcej czasu spędzać w emocjonalnie świetnym humorze. Później taki sam efekt zauważyłam u swojej teściowej, kiedy daliśmy jej samochód. Ona dosłownie rozpłynęła się na 3 rozmiary za 1,5 miesiąca, tak jak ona dostaje ogromnego kopa od jazdy. Przyznała, że nie ma jej w ogóle nie chce, ona nawet zapomina o tym, zwłaszcza gdy stoją jakieś wycieczki. A potem zaczęłam widzieć tę prawidłowość u dużej ilości kobiet.
Kiedy żyjemy w zgodzie ze swoją naturą, ze swoim ciałem – nie skupiamy się na jedzeniu, zmieniają się nasze przyzwyczajenia smakowe, zmienia się zainteresowanie produktami. Zmienia się nasza świadomość, przestajemy chcieć szkodliwe produkty.
Tak więc, na przykład, jeśli możemy w czymś tłumimy siebie, zmuszony robić to, co się nie podoba, to jesteśmy na poziomie energetycznym, będziemy dążyć do bardziej ciężka, przytłaczająca żywności, z niskimi wibracjami. To czekolada, ciężkie zboża, wszelkiego rodzaju półprodukty, makaron, makaron, grzyby, itp. produkty Te będą dawać nam cienką siłę przetrwania, ale przy tym fizycznie zniszczy nas.
I, przeciwnie, przy energicznym podnoszeniu nikt nie może nas wpakować ciężkie jedzenie, bo ona nie będzie spełniać nasze wibracje. Gdy jest nam dobrze, jesteśmy zadowoleni, to wolimy lekkie potrawy z wysokimi wibracjami, w celu utrzymania tego stanu.
Ważne jest, aby zwrócić uwagę na stan euforii, po niej, zwykle analizuje chęć do jedzenia. Dlaczego? Bo to zbyt duży stres dla ciała subtelnego, i to zgodnie z prawem równowagi zaczyna uzasadnione za pośrednictwem żywności. Dlatego radość i lekkość — to dobrze, a euforia — to znak niechęć do wydarzeń, nasze ciało będzie starać się zrównoważyć naszą kondycję lub po obfitym posiłku lub poprzez cofanie się w depresji. Należy zachować ostrożność!
Święci ludzie żywią się garść ryżu dziennie przez całe życie, nie dlatego, że są tak Tame swojego ducha, a dlatego, że, będąc w kontakcie z Bogiem, dostają takie głębokie emocje, że proces zasilania dla nich — po prostu sposób, aby utrzymać ciało przy życiu. Jesteśmy z tobą, nie święci, ale nasze ciało energetyczne wymaga również emocji, głębokich stanów, radości, zmysłowości! Jeśli będziemy je otrzymywać tylko przez jedzenie, to jest nasze przeznaczenie smutny...
Proponuję przeprowadzić eksperyment, w ciągu 21 dni być w kontakcie ze swoimi emocjami i każdego dnia choć trochę robić to, co lubisz! Napisz sobie listę takich zajęć. Niech każde z nich zajmuje przynajmniej pół godziny, co udało się wykarmić się radością!
Ważne jest, aby robić nie to, co jest dobre dla kobiety, a to, że "podniecające" dla Ciebie osobiście! I Twoja lista będzie indywidualnie. Zacznij tworzyć swoją radosną życie od dnia dzisiejszego zacznij karmić swoje ciało subtelne dobrymi emocjami, a nie bułki i czekoladkami.
Nasze ciało krzyczy do nas o coś, niech go posłuchamy! Ja po sobie wiem, czy wpisuję się parę zbędnych kilogramów — jest to wyraźny wskaźnik, że ja ostatnio przestała zwracać na siebie uwagę i zachwyci się, przestała żyć i cieszyć się życiem. W takich chwilach dziękuję swoje ciało za przypomnienie i zaczynam prowadzić się w odpowiednie stan energetyczny.
Dlatego, jeśli czujesz, że przyczyną Twoich zbędnych kilogramów głębiej, niż tylko emocjonalna niezadowolenie z życia, to zapoznaj się z własnymi lękami i znajdź w sobie odwagę żyć tak, jak chcesz, a nie tak, jak powinno być, a nie tak, jak zwykle! Idźcie na swoje lęki, bo za każdym strachem ukryta ogromna energia i siła.
Co? Zastanów się, co chcesz osiągnąć dobrą postacią?Wszystko w naszym życiu robimy dla określonych stanów. Chcemy doświadczać, czuć, żyć...
I nawet dobra figura potrzebujemy nie na pokaz, ale dla jakiegoś bardzo ważnego poczucia, że jest się w tym świecie.Staraj się koncentrować na stanach w każdym dniu, a nie na figurze, nie w gramach, nie w kaloriach. Żyć życiem pełnym radości, emocji, przygód, doświadczeń. Gdzie to jest możliwe i potęsknić, gdzie to jest możliwe i zabawić!
To wyobraź sobie:Jesteś teraz w swoim idealnym ciele, Ci wygodnie i łatwo, Można czuć się atrakcyjne i pożądane.
Śledzić te zmiany i zacznij już teraz wnosić je w swoje życie, nie czekając na jakiegoś wskaźnika na wadze. Radość to uczucie, dostępny w każdym miejscu i wadze.